Zabawna quasi psychoterapia dla zdenerwowanych kierowców

Codzienny dojazd do pracy może być poważną udręką, jeśli przychodzi nam stać w kilkunasto kilometrowych korkach. Gwoździem do trumny są zaś roboty drogowe. A sfrustrowany i zły kierowca, to kiepski kierowca. W Bydgoszczy postanowiono więc spróbować rozładować agresję i frustrację kierowców specyficzną formą oddziaływania opartą na rozbawieniu kierowcy. Przy drogach postawiono znaki, których zadaniem jest skłonienie kierowców do uśmiechu. Czy taka doraźna quasi psychoterapia może zadziałać?

Jeśli kierowca nie jest jeszcze mocno zdenerwowany i ma do tego poczucie humoru i umiejętność zachowania dystansu do otaczającej go rzeczywistości, tablica rzeczywiście może wywołać uśmiech i choć na chwilę zredukować stres. Aby takie działania mogły być długofalowe, trzeba by jednak tablice zmieniać stosunkowo często, po kilku ekspozycjach przestaną one bowiem zwracać uwagę kierowców.
Na kierowcę mocno pobudzonego, zdenerwowanego, znak może zadziałać jak płachta na byka, która zirytuje go jeszcze mocniej. Osiągnięty efekt będzie więc odwrotny do zamierzonego.

A jak Wy uważacie – chcielibyście przy swoich trasach dojazdowych do pracy zobaczyć podobne tablice?

Źródło: miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,6837532,Psychoterapia_Zarzadu_Drog_dla_stojacych_w_korku.html

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.