Leki antydepresyjne okazują się niezwykle popularne. Łyka je 10% Europejczyków w średnim wieku – podaje University of Warwick. Badania przeprowadzono na próbie 30.000 Europejczyków z 29 krajów.
Ilość zdiagnozowanych depresji rośnie, a co za tym idzie zwiększa się spożycie środków farmakologicznych, które pozwalają radzić sobie z depresją. Przy takim nasyceniu rynku, pojawia się jednak pytanie – z czym radzić muszą sobie osoby w średnim wieku, że aż tylu z nich uzależnia swoje codzienne samopoczucie od „magicznej tabletki”. I na ile to poleganie na chemicznym szczęściu jest tak naprawdę ucieczką od próby poradzenia sobie z problemami w tradycyjny, nieco trudniejszy, choć bardziej rozwojowy sposób. Czytaj dalszą część tekstu »


