Od kilku lat, studia psychologiczne to jeden z najbardziej obleganych kierunków w kraju. Na Uniwersytecie Warszawskim jeszcze nie skończyła się rekrutacja, a już są 22 osoby na miejsce! W zeszłym roku, na UW było 20 osób na miejsce, na UJ -17. To rekordy uczelniane – zwłaszcza, że na UJ są dwie psychologie i każda tak samo mocno oblegana od przynajmniej 8 lat. Co sprawia, że psychologia jest tak modna? Przecież pracy po psychologii aż tak wiele nie ma i mimo iż kilka lat temu, wydawało się, że psycholog nie będzie mógł opędzić się od zleceń, to dziś fraza ?praca dla psychologa” jest jedną z najczęściej wyszukiwanych w google.
Psychologia to nauka o człowieku. O nas. A co dla nas jest najbardziej ciekawe? My sami! Nic więc dziwnego, że chętnie chcemy dowiedzieć się o sobie więcej.
Wpływ na zainteresowanie psychologią ma też niewątpliwie fakt iż tak wiele osób znanych z mediów studiowało, studiuje, bądź chciałoby studiować psychologię- dość przypomnieć Aleksandrę Kwaśniewską, Kasię Tusk, Kasię Cichopek czy zagraniczną gwiazdę Natalie Portman.
Trend do wybierania studiów psychologicznych może też wiązać się z bardziej niepokojącymi kwestiami – wzrostu poczucia niezrozumienia siebie, świata, zagubienia i wiary w to, że studia psychologiczne pomogą uporać się z własnymi demonami.
Choć na rozmowach kwalifikacyjnych na psychologię większość maturzystów zgodnie odpowiada że interesuje ich człowiek, jego problemy, a studia wybrali bo chcą pomagać innym, to taka altruistyczna postawa jest tak naprawdę bardzo rzadka. Najczęściej chodzi o to, że przyszły student czuje, że studiowanie psychologii pozwoli mu pomóc samemu sobie i zrozumieć co dzieje się w jego głowie. Nie zgadzasz się z tą tezą? Poczekaj do trzeciego roku, kiedy twój wgląd będzie już nieco mniej pozorny niż teraz.
Pytanie do tych, którzy już skoczyli psychologię – czy z punktu widzenia czasu nie uważacie, że wasza motywacja była jednak nieco inna niż Wam się te kilka lat temu wydawało?


Sierpień 31st, 2009 at 12:52
Z punktu widzenia minionego czasu- moja motywacja do podjęcia tych studiów nie zmieniła się, nadal faktycznie chcę pomagać innym.
Listopad 8th, 2009 at 09:01
[...] z chęci dowiedzenia się dlaczego działamy tak jak działamy oraz jacy jesteśmy wywodzi się motywacja do studiowania psychologii czy też interesowania się tą dziedziną. Jednym ze sposobów poznania struktury osobowości [...]
Grudzień 2nd, 2009 at 01:12
Od dawna wiadomo, że na stomatologię wybierają się ci, którzy mają popsute zęby i chcą się uporać z próchnicą. Dlatego tak wielu kandydatów na jedno miejsce.
Sierpień 22nd, 2010 at 11:31
[...] dla psychologa. Pomysł VI – psycholog międzykulturowy W tym roku psychologia znów święciła triumfy popularności, choć nie jest już aż tak obleganym kierunkiem, jak jeszcze kilka lat temu. Nadal jednak, studia [...]
Wrzesień 22nd, 2010 at 15:01
[...] miejsce zajmują specjaliści nauk społecznych – i po co było tak tłumnie pchać się na psychologię i socjologię? Wśród tych osób, odsetek singli wynosi [...]
Listopad 23rd, 2010 at 09:42
Jestem absolwentką psychologii na UAM w Poznaniu i z perspektywy czasu muszę przyznać, że jednak trochę żałuję tego wyboru. Owszem, zaczęłam studia bo chciałam pomagać innym ale teraz już wiem, że chciałam również zrozumieć siebie. Chętnie bym również pomagała innym ludziom gdyby tylko była jakaś praca.. pracuję w zupełnie innym zawodzie i gdyby nie fakt, że rzeczywiście studia pomogły mi się uporać z pewnymi osobistymi sprawami, to uznałabym te 5 lat za całkowitą stratę czasu. Teraz studiuję inny kierunek już zaocznie, a praca jako psycholog coraz mniej mnie interesuje. Wszystkim, którzy idą na ten kierunek proponuję zastanowić się dwa razy – bo ogromna satysfakcja z pokonania 22 osób przy rekrutacji będzie musiała Wam jeszcze wystarczyć po studiach – gdy zabraknie jej przy podejmowania jakiejkolwiek pracy..
Grudzień 31st, 2010 at 11:05
[...] psychologa nietypowo Psychologia od wielu lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków studiów. Czy jest to zawód przyszłościowy? Zarówno nauczyciele akademiccy jak i eksperci rynku pracy [...]