Osobom które zdecydowały się opuścić rodzinne strony i wyemigrować za granicę bardzo często potrzebny okazuje się psycholog. Niezależnie od tego czy wrócili z emigracji, czy na niej nadal są. Psychoterapia osób które powróciły z emigracji najczęściej dotyczy problemów związanych z rozbieżnością wyobrażeń na temat życia na emigracji, które powstały jeszcze przed wyjazdem, z zastaną rzeczywistością, lub tym, co człowiek zastał po powrocie (sytuacja rodzinna, zawodowa, ekonomiczna). Osoby, które potrzebują pomocy będąc na emigracji to najczęściej osoby, które nie mogą poradzić sobie z szokiem kulturowym.
Czy każdemu emigrantowi potrzebna jest psychoterapia?
Nie, niektórzy dobrze radzą sobie z szokiem kulturowym. Jeśli są w stanie wejść w istniejącą społeczność, odnaleźć się w niej, oraz jeśli jego życie na emigracji pokrywa się z wyobrażeniami lub przewyższa je, pomoc psychologiczna nie jest potrzebna. Ci, którym się nie udało, których oczekiwania rozbiły się o mur niewykonalności często nie potrafią sobie poradzić sami. Nie wyszło w kraju, nie wychodzi za granicą – zaczyna się depresja lub uzależnienia. Obie trudności pokonać samemu jest ciężko.
Co to jest szok kulturowy i czy można mu zapobiec?
Szok kulturowy to zupełnie normalna reakcja na zmianę otoczenia. Żyjąc w swojej kulturze, kraju gdzie każdy mówi tym samym językiem czujemy się rozumiani, bezpieczni, wiemy czego możemy się spodziewać, znamy bowiem kulturowe schematy działania. Za granicą, sytuacja się zmienia -nawet pozornie bliskie sobie kulturowo kraje wywołują szok kulturowy.
Szok kulturowy nie zdarza się od razu – najpierw obserwujemy nową rzeczywistość. Jesteśmy nią zafascynowani. Odmienności są ciekawe i interesujące, nieporozumienia z tubylcami zabawne, brak rodaków – wytchnieniem. Po jakimś czasie (6 miesięcy – 2 lata) pojawiają się jednak pierwsze frustracje związane z odmiennością. Wyobcowanie, bezradność, niezrozumienie powodują, że jeszcze trudniej nam się dogadać, tęsknimy i chcemy pakować walizki. Niestety, powrót w okresie trwania szoku kulturowego to najgorsze co możemy zrobić. Dlaczego? Bo nasz kraj, po chwilowej euforii nas rozczaruje – zamiast wyidealizowanej rzeczywistości o której marzyliśmy na emigracji spotkamy – zwykłą codzienność od której uciekliśmy. Do tej codzienności dołączyć się może poczucie porażki i klęski i depresja gotowa.
Czy na szok kulturowy można się przygotować?
Tak – można maksymalnie dużo dowiedzieć się o kulturze kraju do którego się jedzie. Całkiem jednak przewidzieć czasu pojawienia się szoku kulturowego nie da się przewidzieć. Wystąpi on zawsze i choć można sobie z nim poradzić (frustracje w końcu mijają), to jest sytuacją trudną, w której dobrze jest znaleźć wsparcie – np. w obliczu psychologa lub psychoterapeuty – wybierając taką osobę, najlepiej rozejrzeć się za osobą, która…również jest na emigracji, lub ma specjalizację w psychologii kulturowej. W przeciwnym razie, będziemy mieć poczucie, że psychoterapeuta również nas nie rozumie, a w jego osobie zgromadzimy nasze wszelkie frustracje.
