Możliwość wykrycia kłamstwa nie jest taka prosta. Mamy wprawdzie wykrywacze kłamstw, wiemy że zwężają się źrenice, możemy mierzyć reakcję skórno – galwaniczną, badamy tembr głosu. Nadal jednak nie ma jednej 100% skutecznej metody, która pozwoli ocenić czy ktoś kłamie czy nie. Naukowcy odkryli ostatnio kolejny wyznacznik kłamstwa, który wprawdzie nie pozwoli na konstrukcję 100% metody, ale może dołożyć do skuteczności wykrywania kłamstw kolejną cegiełkę. Jaki to wyznacznik? Czas zastanawiania się nad odpowiedzią.
Okazuje się, że osoba kłamiąc średnio o 70% wydłuża czas odpowiedzi na pytanie niż osoba która mówi prawdę. Te różnice w czasie można zmierzyć, choć bez odpowiedniego sprzętu ich zauważenie może być kłopotliwe. Nad zastosowaniem nowej wiedzy o kłamstwie, zastanawia się obecnie amerykańska policja. Pozostaje jedynie pytanie, czy to, że takie wyniki są upubliczniane nie pomoże przestępcom w zatarciu kłamstwa – przecież wystarczy sztucznie wydłużać czas prawdziwych odpowiedzi.
Źródło: mirror.co.uk
