Coraz więcej kontrowersji wzbudza amerykański teleturniej, którego formatkę zakupił Polsat -?Moment prawdy”. Podłączeni do wariografu ludzie zwierzać mają się ze swoich najgłębszych tajemnic. Jeśli nie skłamią mogą wygrać sporą ilość pieniędzy. Proste prawda? Tak, o ile producenci programu nie dokopią się do kompromitujących informacji o uczestniku, których nie chce on wygłaszać na forum publicznym. Jeszcze bardziej kontrowersyjne jest tu to, że ocenę prawdomówności uczestnika teleturnieju przeprowadza wariograf, który nie jest 100% skuteczną metodą wykrywania kłamstw (po prawdzie nawet temu nie służy).
Teleturniej, teleturniejem – polskie szaleństwo w tym obszarze zobaczymy dopiero w październiku. Zastanawiające jest jednak to, czy możemy z całą pewnością oszacować to czy ktoś kłamie czy nie? Na co wracać uwagę, by dowiedzieć się czy jesteśmy okłamywani. Czy znajomość psychologii pomaga w odkrywaniu kłamania, bądź…dojściu do mistrzostwa w tej trudnej sztuce?
Przede wszystkim musimy uświadomić sobie jedną rzecz – kłamiemy wszyscy. I to znacznie częściej niż nam się wydaje. Statystyka mówi o tym, że każdy z nas kłamie dwa razy dziennie, a inne badania wykazują że już w trakcie 10 minut rozmowy co piąta osoba dopuszcza się kłamstwa. Kłamiemy w sprawach drobnych i dużych, rodzinę i nieznajomych, bliskich i wrogów. Najczęściej aby zredukować lek, lub podnieść sobie samopoczucie.
Wiemy jednakże, że kłamstwo jest czymś niestosownym, niewłaściwym, nienaturalnym – stąd w momencie kłamania, nasze ciało reaguje. I to reaguje tak, że w wielu przypadkach można stwierdzić że druga osoba kłamie – no chyba że mamy do czynienia z osobowością psychopatyczną – Ci potrafią kłamać w wyjątkowy sposób.
Co obserwować aby dostrzec kłamstwo?
- Głowa
- oczy – podczas wymyślania kłamstwa, źrenice się zwężają, podczas mówienia kłamstwa rozszerzają – trudno to zaobserwować, choć są osoby niezwykle biegłe w dostrzeganiu takich niuansów.
- mikroekspresje i maskowanie – kłamiąc zmienia nam się wyraz twarzy. Kłamca który stara się kontrolować mimikę często przyjmuje więc sztuczny uśmiech, który ma zamaskować mikroekspresję – problem w tym, że sztuczny uśmiech jest widoczny – np. poprzez brak obniżenia koniuszków brwi.
- głos -kłamiąc zmienia nam się barwa i ton głosu – dla ucha są to zmiany niewyczuwalne, ale przy obecnej technologii nie stanowi to problemu. Aplikacje do mierzenia natężenia zmian tonu i barwy głosu znaleźć można nawet w telefonach
- Ciało
Jeśli nie twarz, to pozostaje ciało – niepokój ruchowy, dotykanie ciała i twarzy, wszelkie reakcje odmienne od normalnego zachowania jednostki można uznać za moment kłamania.
Szczególnie istotne jest tu drapanie się, które jest wyjątkowym sygnałem niepokoju. Jak odróżnić je od drapania się jako reakcji na rzeczywiste swędzenie? Otóż Desmond Morris przeprowadzając testy w tym zakresie stwierdził, że swędzenie powoduje zazwyczaj siedmiokrotne podrapanie się. Jeśli drapanie się jest krótsze, ma ono najczęściej nerwicowy charakter i podyktowane jest napięciem i niepokojem. - Reakcje fizjologiczne
Reakcje fizjologiczne towarzyszące kłamaniu, takie jak zwiększona potliwość czy reakcja skórno galwaniczna mogą być trudne do obserwacji. Pozostaje wiec jedynie obserwacja oddechu (podczas kłamania jest przyspieszony) oraz – jeśli to możliwe analiza pulsu.
Najprościej obserwować twarz osoby kłamiącej – warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że wielu kłamców wie o tym, że wyczytać z nich można kłamstwo i kontrolują twarz mocniej niż inne zachowania niewerbalne. Na co zwrócić uwagę ?
Próbując zdemaskować kłamcę warto pamiętać o tym, że 100% pewność daje jedynie przyłapanie kogoś na gorącym uczynku.
fot.: Penny Mathews


Październik 29th, 2009 at 09:57
Wariograf….samo słowo wywołuje specyficzne reakcje…a wszystko w kontekście Momentu Prawdy, polsatowskiego hitu programowego (jakoby). Totalny przekret, ustawiony program, naruszone procedury prawne, brak prawnego nadzoru…oj bedzie afera.