Mechanizmy racjonalizacji jako sztandarowy mechanizm obronny znane są wszystkim psychologom, a niektórzy z nich chętnie i często z nich korzystają. Cała zabawa w obu tych mechanizmach polega przecież na tym żeby stosować je odpowiednio i w dobrych proporcjach nie zaś całkowicie eliminować.
Kwaśne winogrona polegają na deprecjacji tych celów których nie udało się nam osiągnąć. Praca której nie dostaliśmy jest po czasie oceniana jako mniej interesująca niż w momencie aplikowania. Bluzka której nie możemy kupić, bo jest zbyt kosztowna, oceniana jest jako brzydsza.
Mechanizm ten chroni nas przed poczuciem krzywdy, żalem, obniżeniem samopoczucia. Może jednak mieć negatywne aspekty, kiedy zaczynamy stosować go zbyt szybko, czyli zamiast aplikować na wymarzone stanowisko, w wyniku odczuwanego lęku przed porażką rezygnujemy, ale rezygnację tłumaczymy sobie kwaśnymi winogronami, czyli zaczynamy wygłaszać opinię, że praca ta NA PEWNO nie jest interesująca.
Podobnie dwie strony medalu mają słodkie cytryny, czyli mechanizm który pozwala nam ocenić coś co de facto jest niemiłe i przykre, jako przyjemne. Innymi słowy, to słodkie cytryny pozwalają nam znaleźć pozytywne aspekty w danej sytuacji.
I znów. Korzyści są jasne – mechanizm zapobiega obniżeniom nastroju, poczuciu przygnębienia, czy porażki. Pozwala odczuwać przyjemność nawet w sytuacjach które nie są jednoznacznie zadowalające. Z drugiej strony, to słodkie cytryny trzymają nas przy szefie – dyktatorze (bo przecież nie jest taki zły), każą nam zadowalać się kiepską pensją (bo przynajmniej nie robimy nadgodzin) czy pozwalają cieszyć się 38 brzydką bluzką od nie lubianej cioci (bo choć nieładna, to przynajmniej nie jest za duża).
Postarajmy się racjonalnie traktować racjonalizację.

Lipiec 17th, 2009 at 11:00
[...] a hamburgery łatwo się przewraca”. Takie myślenie, to znana psychologicznie metoda „słodkich cytryn“. Aby uniknąć pogorszenia nastroju, tłumaczymy sobie, że cytryny które codziennie jemy [...]
Sierpień 11th, 2009 at 09:17
[...] Psychology in Milwaukee) trudno oprzeć się wrażeniu, że takie podejście to nic innego jak kwaśne winogrona, czyli metoda pocieszania się – przyjmowana w tym akurat przypadku przez osoby, które za zamożne [...]