Wczoraj mieliśmy BlogDay, czyli dzień, w którym blogerzy poświęcają miejsce w swoim blogu innym blogerom, publikującym na podobne tematy, polecając swoim czytelnikom nowe, warte odwiedzenia miejsca. Nie muszą to być zresztą blogi w klimacie tematycznym, ale my zdecydowaliśmy się polecić właśnie te blogi, które mogą zainteresować psychologów i osoby zainteresowane psychologią. Blog Day był wczoraj, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby dołączyć się do niego już dziś. Zatem, zapraszamy do eksploracji polskiej blogosfery psychologicznej.
Zatoka Zen – blog o rozwoju osobistym, szczęściu, efektywności – fachowo, a jednocześnie pisany łatwym językiem i ciepło. Niestety, rzadko uaktualniany – choć trwa nabór na blogerów chcących pisać dla serwisu – może to miejsce dla Ciebie?
Neurotyk – blog Jędrzeja Kamińskiego. Trochę neuro, trochę psyche – tak w sam raz. Zabawnie, ale i merytorycznie.
Badania – blog prowadzony przez kilka osób, (choć ostatnio głównie przez Konrada Bociana) – zbiór najciekawszych przykładów badań psychologicznych. Opisane w jasny i przystępny sposób. Niezwykle ciekawa lektura prowadząca czytelnika w zakamarki umysłów… psychologów projektujących różnorodne badania.
Jej psyche – dość świeżutki blog, ale mocno rozwijany, należący do całej sieci blogów Jej Świat. Czasem nieco banalnie, ale zawsze merytorycznie – blog raczej dla fanów psychologii niż psychologów per se i jak sama nazwa wskazuje – głównie dla kobiet.
Blog Alexa – nie zupełnie na temat psychologii, ale psychologią przesiaknięty. Alex pisze o życiu, karierze, rozwoju. Nie znajdziecie tu opisów nietypowych zaburzeń osobowości czy danych na temat farmakoterapii depresji, ale wiele inspirujących tematów, które pozwolą Wam popatrzeć na życie i otaczający was świat nieco inaczej. Dla każdego, kto chce dbać o swój rozwój i stymulować szare komórki lektura obowiązkowa.


Wrzesień 1st, 2009 at 21:32
Wielkie dzięki za podlinkowanie
Oj, chyba muszę przestawić się na tryb bardziej poważnego badacza psychologii
Wrzesień 4th, 2009 at 11:01
Bynajmniej nie zachęcam – tak jest dobrze. Psychologia bywa taka patetycznie napuszona… pisanie o niej w lekki i przyjemny, ale jednocześnie naukowy sposób to duża zaleta. Proponuję więc pisać i nie zmieniać formy
Sierpień 20th, 2011 at 12:42
Jak powiedziała Sabina, należy pisać w taki sposób aby dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców. Bo przecież nie wszyscy są psychologami