Czy zauważyliście, że niektórzy ludzie nazywają swoje samochody „ludzkimi” imionami? Standardem też stało się nazywanie zjawisk pogodowych takich jak huragany, ludzkimi imionami. Z czego wynika takie zachowanie i czy dlaczego ktoś chce nazwać swoje auto „Piotruś” lub „Baśka”?
Nadawanie ludzkich imion przedmiotom nieożywionym czy zjawiskom, to przykład antropomorfizacji. Wraz z nadaniem imienia, nadajemy jednocześnie obiektowi ludzkie cechy. Zachowujemy się tak, jakby ów obiekt odczuwał czy myślał lub był zdolny do emocjonalnych reakcji (lub reakcji jakichkolwiek). Antropomorfizacja jest częścią rozwoju każdego dziecka. W toku dorastania uczymy się jednak tego, że nasze zabawki, piórnik, czy spodnie, nie mają cech ludzkich i przestajemy nadawać im imiona. Niektórzy jednak, w wyjątkowych sytuacjach, mimo dorosłego wieku i dojrzałości, nadal antropomorfizują przedmioty. Czytaj dalszą część tekstu »



